Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tynk gliniany a tynk wapienny.
Autor Wiadomość
gods_tool Offline
Częsty bywalec
**

Liczba postów: 45
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 0
Post: #1
Information Tynk gliniany a tynk wapienny.
Witam.
Jaka jest największa różnica pomiędzy tymi tynkami ?
W jaki sposób pigmentować tynk wapienny - dać kolor ?

Z książki pod tytułem The natural plaster book str 172 wyróżnia się dwa typy wapna Natural Hydrated Lime typ N oraz typ S, napisane jest że typ S wymaga mniej nakładu pracy (czyli mnie 'leży na budowie' by nabrało mocy) w Polsce też coś takiego występuje ?


Jakie rozdaje żwiru do tynku wapiennego ? Podobno 50% cementowego i można dać 50% zwykłego żwiru (zwykły piasek) dla pierwszej warstwy ? W ogóle jakie są rodzaje żwiru ?

Sobie sam odpowiedziałem Big Grin, teraz knuje co z pigmentem.... Coś znalazłem dokument z googla Wapno w budownictwie.pdf cytuje:
'W zależności od składu petrograficznego do zapraw stosowane są głównie piaski
krzemionkowe, kwarcowe, także węglanowe ze skał wapiennych i dolomitowych, zapewniającelepszą przyczepność zaprawy do ziaren.
Do zapraw wapiennych, gdzie spoiwo jest słabe, wskazane jest stosować kruszywo
ostrokanciaste o szorstkiej powierzchni tzw. piasek ostry, aby umożliwić lepsze zakotwienie
ziaren w spoiwie.
Piasek stosowany do wytwarzania zapraw budowlanych powinien obecnie spełniać
wymagania podane w normie PN-EN 13139:2002 „Kruszywo do zapraw”. Dla kruszywa
do zapraw oznaczane są w miarę potrzeb gęstość ziaren i nasiąkliwość, mrozoodporność,
zawartość chlorków, związków zawierających siarkę, związków organicznych, a także
reaktywność alkaliczno-krzemionkowa....

Tradycyjnie przyjmuje się, że korzystne uziarnienie piasku, zapewniające dobrą
zwięzłość zaprawy, otrzymuje się stosując kruszywo zawierające 2/3 ziaren grubych na
1/3 ziaren drobnych – taki skład pozwala na użycie mniejszej ilości spoiwa dla przygotowania
zaprawy [21]. Zwięzłość określa się stosunkiem między objętością kruszywa a
objętością całej zaprawy. Stosowanie kruszywa zbyt drobnego wpływa na zwiększenie
ilości spoiwa i może powodować nadmierny skurcz i spękania zaprawy. Piaskami drobnymi
określa się kruszywo o maksymalnym wymiarze ziaren 1 mm, piaskami średnimi –
2 mm, grubymi – 5 mm (wg nowych zasad 8 mm).
Wytrzymałość zaprawy wapiennej jest wielokrotnie mniejsza od wytrzymałości cegły
ceramicznej. Jednak zaprawa murarska w spoinach muru dzięki działaniu sił ściskających
osiąga wytrzymałość większą, ponieważ duża powierzchnia nacisku cegieł powstrzymuje
jej odkształcenia poprzeczne i zaprawa jest jakby ujęta w obręcz, podobnie
jak woda w cylindrze pod tłokiem. Z tego powodu wytrzymałość murów na zaprawie
wapiennej nie jest równa wytrzymałości zaprawy, ale ma wartość pośrednią między wytrzymałością cegły a zaprawy. Do murów, w których występują duże naprężenia zaprawy
wapienne nie powinny być stosowane.
Należy zaznaczyć, że skład zapraw tynkarskich zależy w dużym stopniu od funkcji
zaprawy w tynku, a także od rodzaju podłoża (stare mury, podłoża współczesne). Ze
względu na to, że tradycyjnie stosowanymi rozwiązaniami z zapraw zwykłych są tynki
trójwarstwowe, warto przypomnieć tu zadania, jakie pełnią poszczególne warstwy tynku,
wykonywane z zapraw o odpowiednim składzie:
- obrzutka – pierwsza warstwa tynku (o grubości 5 do 8 mm), zapewnia odpowiednią
przyczepność do podłoża, z kolei większą przyczepność ma zaprawa o dużej zawartości
spoiwa,
- narzut – druga warstwa tynku, zasadnicza (grubości 15 do 20 mm), nanoszona
w celu wyrównania powierzchni podłoża, a także w celu zapewnienia szczelności
i izolacyjności,
- gładź – warstwa trzecia, wykończeniowa (grubości 5 do 7 mm), nadająca powierzchni
wygląd estetyczny, dekoracyjny, powinna być odporna na działanie czynników
otoczenia, może być pokryta mlekiem wapiennym; w składzie zaprawy stosuje
się tu mniej spoiwa.'

No i rzecz dla mnie najważniejsza Big Grin :
'Zaprawy z wapna hydraulicznego są bardziej sztywne i trudniej urabialne od zapraw
z ciastem wapiennym, są natomiast bardziej wytrzymałe i odporne na działanie wilgoci, o
ile miały możność uprzedniego twardnienia na powietrzu. Stosowane są jako tynki zewnętrzne
i wewnętrzne, także w pomieszczeniach wilgotnych. Wymagają odpowiedniej
pielęgnacji w początkowym okresie twardnienia (powolne wysychanie).
Wiązanie i twardnienie zapraw wapiennych zaczyna się na powierzchni i postępuje
w głąb zaprawy. Twardnienie tynku jest tym szybsze, im warstwa zaprawy ma mniejszą
grubość. Przyspieszenie wiązania zapraw wapiennych można prowadzić poprzez przyspieszenie
procesu karbonatyzacji wapna, stosując sztuczne zwiększenie ilości dwutlenku
węgla w otaczającym powietrzu. Samo podwyższenie temperatury może mieć skutek
niepożądany, gdyż zaprawa wysychając zbyt szybko, nie przyłącza już tak CO2 i ulega
mikrospękaniom. Sztuczne przyspieszenie twardnienia w ten sposób może obniżyć wytrzymałość
zaprawy, gdyż powstające kryształki CaCO3 stają się mniejsze. Wiadomo z
kolei, że najbardziej wytrzymałe są zaprawy w których kryształy węglanu wapniowego
rosną wolno, przerastając się wzajemnie. W starożytnym Rzymie dodatkami przyspieszającymi karbonatyzację wapna, było piwo lub młode wino figowe, które ulegając fermentacji w zaprawie powodowało wydzielanie się dwutlenku węgla.
Z uwagi na wolne wiązanie zapraw wapiennych nie należy zbyt szybko pokrywać świeżego
tynku tapetami lub powłokami malarskimi. Dla dobrej jakości stwardniałych zapraw wapiennych
ważną czynnością wstępną jest też dobre nawilżenie podłoża, na które zaprawa jest
nakładana.'

OOO fajne twierdzenie autorki Ewy Osieckiej:
'Niszczenie tynku i muru występuje, jak wiadomo, w przypadku stosowania
tynków szczelnych i sztywnych np. cementowych. Tynki cementowe, o większej wytrzymałości
i małej porowatości, położone na murach ceglanych niszczeją znacznie szybciej
od tynków wapiennych'.... [żetakpowiem] conkretnie Big Grin

'Korzystne oddziaływanie tynku wapiennego na mikroklimat budynku przez niedopuszczenie
do długotrwałego zawilgocenia muru wynikać powinno zatem z odpowiedniej
struktury kolejnych warstw tynku. Zależy od prawidłowego wykonawstwa
i przestrzegania obowiązujących tu zasad. Pierwsza z tych zasad, którą przedstawiono
wyżej, wymaga, aby ze względów technicznych, tynk był słabszy od podłoża. Druga
zasada wymaga, aby każda kolejna warstwa tynku miała wytrzymałość mniejszą od poprzedniej.Ważne jest przestrzeganie odpowiednio długiego czasu odsychania kolejnych
warstw tynku. '
Tutaj nie rozumiem... tynk słabszy od podłoża, kolejne warstwy mniejsze wytrzymałości od poprzednich... o co chodzi... huh huh... huh...cool...następna zagadka! Bruce Lee mawiał : 'Be a water my friend' Big Grin

fajny artykuł:
http://books.google.pl/books?id=esrtQp02...er&f=false

http://www.clawfinger.net/downloads/Claw...soners.zip
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-24-2010 10:24 AM przez gods_tool.)
03-23-2010 08:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
paszkop Offline
Rodzina forum
***

Liczba postów: 108
Dołączył: Jul 2009
Reputacja: 2
Post: #2
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
(03-23-2010 08:05 PM)gods_tool napisał(a):  'Niszczenie tynku i muru występuje, jak wiadomo, w przypadku stosowania
tynków szczelnych i sztywnych np. cementowych. Tynki cementowe, o większej wytrzymałości
i małej porowatości, położone na murach ceglanych niszczeją znacznie szybciej
od tynków wapiennych'.... [żetakpowiem] conkretnie Big Grin

Tutaj nie rozumiem... tynk słabszy od podłoża, kolejne warstwy mniejsze wytrzymałości od poprzednich... o co chodzi... huh huh... huh...cool...następna zagadka! Bruce Lee mawiał : 'Be a water my friend' Big Grin

Chodzi o ogólną zasadę wedle której zaprawa nigdy nie może być silniejsza od elementu murowanego. Trzeba to dobierać przez dodawanie odpowiedniej ilości piachu.
Mocne i szczelne tynki, np. takie cementowe, mogą źle współdziałać z podłożem i szybciej niszczeć. Kiedy są mniej paroprzepuszczalne niż podłoże przyczyniają się do wykraplania pary na powierzchni licowej cegieł, która zamarzając powoduje odspajanie całych połaci tynku.

SIBA biohabitat
http://www.biohabitat.pl
03-24-2010 01:54 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gonti Offline
Początkujący
*

Liczba postów: 32
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
Tak się zastanawiam, dlaczego w strowbale używa się gliny a nie tradycyjnego tynku wapiennego (takiego bez cementu). Czy wynika to z przyczyn:
1. tradycyjno-historycznych – tak się dawniej robiło i tak zostało
2. finansowych – glina jest tańsza
3. technologicznych – tynk wapienny ma mniejszą paroprzepuszczalność niż gliniany
4. higienicznych – wapno może uszkodzić skórę i takie tam...
5. innych

Czy jest w ogóle sens myśleć o tynku wapiennym na słomę, czy są takie próby, eksperymenty? Stosuje się przecież tynk wapienny jako ostatnią warstwę na tynk gliniany. Jakie byłyby dobre strony tynku wapiennego? Czy można stosować do tynku wapiennego takie dodatki jak np. wióry, sieczkę słomianą? Ot takie pytania mnie „naszły”. Rolleyes
03-26-2010 10:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gods_tool Offline
Częsty bywalec
**

Liczba postów: 45
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
(03-26-2010 10:43 PM)Gonti napisał(a):  Czy jest w ogóle sens myśleć o tynku wapiennym na słomę, czy są takie próby, eksperymenty? Stosuje się przecież tynk wapienny jako ostatnią warstwę na tynk gliniany. Jakie byłyby dobre strony tynku wapiennego?
Cytat:Nie zmam się na tynkach - tak więc nie odpowiem, ale dodam że to jak z porównywaniem Intel do AMD, płyty inne, inny soft ale i tak fani walczą między sobą co jest lepsze...
[quote]
Czy można stosować do tynku wapiennego takie dodatki jak np. wióry, sieczkę słomianą? Ot takie pytania mnie „naszły”. Rolleyes
tak zaleca się dodanie sieczki słomianej do pierwszej warstwy... włosy konia, jakieś tam wórki sztuczne... ja stawiam na słomę bo natural...

[quote]
Tak się zastanawiam, dlaczego w strowbale używa się gliny a nie tradycyjnego tynku wapiennego (takiego bez cementu). Czy wynika to z przyczyn:
1. tradycyjno-historycznych – tak się dawniej robiło i tak zostało
2. finansowych – glina jest tańsza
3. technologicznych – tynk wapienny ma mniejszą paroprzepuszczalność niż gliniany
4. higienicznych – wapno może uszkodzić skórę i takie tam...
5. innych
Ad. 1 tego nie wiem ... historycznie to stare komputery też miały lepsze oprogramowanie niż dzisiejsze, dzisiaj to już tylko showbiznes... ale to temat na offtopic
Ad. 2 no nie wiem ...
Ad. 3 niekoniecznie...takich testów nikt nie robił bo są trudne do obserwacji, ja ostatnio zaczepiłem uniwersytet w anglii by mi udostępnili wyniki testów z http://www.modcell.co.uk/page/balehaus-bath to mnie olali wysłali jakieśtam ogóle rzeczy które już od dawna wiem...
Są ludzie którzy w sieci porównują które sandały są lepsze do trekkingu LUDZIE !!! nie dajmy się zwariować wiecznym porównywaniem wszystkiego... Internet to sieczka dla porównywaczy maniaków...
czy jeśli ktoś udostępni test z którego wynika że to i to jest dobre i tylko dobre to każdy uwierzy czy wybierze króliczą norę ?
Ad.4 wszystko można sobie uszkodzić na budowie, można też zwariować kupując w supermarkecie serki o tym samym syntetycznym smaku...

Tak w ogóle to trudne pytania -sam je zadawałem i wiem że nie ma jednoznacznych odpowiedzi - polecam książkę the natural plaster, tam nawet nie ma porównywarki tynków - po prostu opisują obydwie technologie. Ja sobie myśle że nie chodzi o koszta ani o zarysy historyczne - po prostu co kto lubi, do czego ma dostęp i jakie śrubki wkręca bo takie ma - bo strawbale otulony jakąkolwiek formą tynku i tak ma bardzo dobre parametry zachowania ciepła... ciekawe jest to iż jest mało publikacji opisujących zamontowanie w odległości ok.2-3 cm od tynku 1wartwowego desek obitówek [nie wiem jaka jest poprawna nazwa tych elementów, po prostu dechy, a czy impregnowane czy jakiesiakie niech sobie ktoś sam wybierze] .... mój kolega mi opowiadał że jego dziadek miał na mazurach domek ze słomy obity deskami ale była wolna przestrzeń pomiędzy tynkiem a drewnianą ścianą - tak by oddychała... pamiętam z google books dom w kaliformi wyglądał jak siding ale to był strawbale... hip....I tu jest niezły gips Big Grin bo odchodzi wtedy tynkowanie następnych warstw walisz płytą OSB, na to papę i możesz mieszkać 2-3 lata jeśli brakuje czasu i pieniędzy (co jest normalne w polsce gdzie pracuje się jak wół a rząd drukuje pieniądze bez pokrycia i wmawia wszyskim że ciągle jesteśmy zadłużeni)
aha tak w ogóle to żadna z książek nie opisuje co zrobić jak samemu popsujesz tynk np. ostatnią warstę bo źle dodasz proporcje do kubła...
I tu jest rozwiązanie robisz sobie ala siding i masz wszystko w d... a jak masz ładny tynk pstrykasz fotę i cieszysz się że masz piękny naturalny tynk Big Grin

http://www.clawfinger.net/downloads/Claw...soners.zip
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-27-2010 03:55 AM przez gods_tool.)
03-27-2010 03:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rysiek Offline
ELITA FORUM
*****

Liczba postów: 487
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 2
Post: #5
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
(03-26-2010 10:43 PM)Gonti napisał(a):  Tak się zastanawiam, dlaczego w strowbale używa się gliny a nie tradycyjnego tynku wapiennego (takiego bez cementu). Czy wynika to z przyczyn:
1. tradycyjno-historycznych – tak się dawniej robiło i tak zostało
2. finansowych – glina jest tańsza
3. technologicznych – tynk wapienny ma mniejszą paroprzepuszczalność niż gliniany
4. higienicznych – wapno może uszkodzić skórę i takie tam...
5. innych

Czy jest w ogóle sens myśleć o tynku wapiennym na słomę, czy są takie próby, eksperymenty? Stosuje się przecież tynk wapienny jako ostatnią warstwę na tynk gliniany. Jakie byłyby dobre strony tynku wapiennego? Czy można stosować do tynku wapiennego takie dodatki jak np. wióry, sieczkę słomianą? Ot takie pytania mnie „naszły”. Rolleyes

W strawbale używa się zarówno tynków wapiennych jak i glinianych. Natomiast decyzja jaki wybrać zależy od okoliczności, nie wszędzie bowiem tynk gliniany jest dobry. Wszędzie tam gdzie jest ryzyko bezpośredniego działania wody rozsądnie jest stosować tynk wapienny ponieważ tynk gliniany może ulec wypłukaniu.
Co do paroprzepuszczalności to nie stanowi ona kryterium wyboru w tym wypadku.
Tynki gliniane charakteryzują się lepszymi zdolnościami do regulacji wilgotności wewnątrz pomieszczeń stąd ja bym zalecał w wszędzie tam gdzie są bezpieczne czyli nie narażone na działanie wody. W szczególności w miejscach gdzie przebywamy i śpimy.
Tynki wapienne proponowałbym na ścianach zewnętrznych budynku oraz w łazienkach.

W tynkach wapiennych nie stosuje się dodatku materiałów biologicznych ponieważ nie będą spełniały funkcji analogicznej do tej którą pełnią w glinie. W wapnie bowiem nie będzie zachodził proces fermentacji który przyczynia się do wzmacniania tynków glinianych. Dodatek słomy jako zbrojenia może być korzystny przy grubych warstwach tynku, (tylko po co dawać grube warstwy tynku wapiennego?).
Stosowanie tynku wapiennego na słomę nie jest eksperymentem jest od dawna stosowane w europejskim budownictwie stawbalowym (głównie na ścianach zewnętrznych).

Generalnie to tak jak z wyższością świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy, tymczasem chodzi o to by wszystko było we właściwym czasie i na właściwym miejscu.

Ryszard Biliński
natural builder

ryszard.bilinski @ gmail.com
mobile: 665 455 522
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-28-2010 09:43 PM przez Rysiek.)
03-28-2010 09:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gonti Offline
Początkujący
*

Liczba postów: 32
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 0
Post: #6
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy tynk wapienny schnie (wiąże) szybciej (w porównaniu do glinianego) i czy wiąże lepiej w warunkach wysokiej wilgoci i niższej temperatury. W przypadku gliny jest ryzykowne lub niemożliwe rozpoczęcie tynkowania w określonym okresie w ciągu roku (np. we wrześniu) bo glina nie wyschnie przed zimą. Czy z tego punktu widzenia wapno nie jest korzystniejsze?
03-29-2010 07:49 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rysiek Offline
ELITA FORUM
*****

Liczba postów: 487
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 2
Post: #7
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
(03-29-2010 07:49 AM)Gonti napisał(a):  Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy tynk wapienny schnie (wiąże) szybciej (w porównaniu do glinianego) i czy wiąże lepiej w warunkach wysokiej wilgoci i niższej temperatury. W przypadku gliny jest ryzykowne lub niemożliwe rozpoczęcie tynkowania w określonym okresie w ciągu roku (np. we wrześniu) bo glina nie wyschnie przed zimą. Czy z tego punktu widzenia wapno nie jest korzystniejsze?

Tak, tynk wapienny wiąże szybciej od glinianego. Gliniany nie wiąże tylko wysycha dlatego w warunkach wysokiej wilgotności nie należy go kłaść. Prace tynkarskie mają swoje wymagania. Tynk gliniany kładziemy jak wilgotność powietrza jest niska. Przy wilgotności 80% glina w zasadzie nie schnie. Można mówić że schnie od wilgotności względnej ok 60%. We wrześniu można spokojnie robić tynki zewnętrzne nawet październik może być ok. Wszystko zależy od pogody.

Ryszard Biliński
natural builder

ryszard.bilinski @ gmail.com
mobile: 665 455 522
03-29-2010 09:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
tuchlin Offline
Gość
*

Liczba postów: 11
Dołączył: Feb 2010
Reputacja: 0
Post: #8
RE: Tynk gliniany a tynk wapienny.
(03-29-2010 07:49 AM)Gonti napisał(a):  Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy tynk wapienny schnie (wiąże) szybciej (w porównaniu do glinianego) i czy wiąże lepiej w warunkach wysokiej wilgoci i niższej temperatury. W przypadku gliny jest ryzykowne lub niemożliwe rozpoczęcie tynkowania w określonym okresie w ciągu roku (np. we wrześniu) bo glina nie wyschnie przed zimą. Czy z tego punktu widzenia wapno nie jest korzystniejsze?

Trudno powiedzieć co gorsze:
glina: jeśli robisz gruby tynk, to przy niskiej temperaturze i dużej ilości deszczu możesz mieć problem z doschnięciem przed zimą. Albo i nie, bo akurat złapiesz parę dni słońca. Chociaż oczywiście na ścianie północnej będzie schło znacznie dłużej. Plusem jest to, że przy dużej ilości ludzi możesz się pokusić o położenie jednej grubej warstwy - powiedzmy w dwa tygodnie i potem spokojnie czekać na schnięcie... a wierzchnią warstwę położyć w następnym sezonie.
wapno: wapno potrzebuje długiego czasu, żeby dobrze się związać - kilka tygodni/miesięcy, dlatego też najlepiej jest nakładać na wiosnę. dodatkowo wapno musi być wilgotne, ale nie wystawione na bezpośrednie działanie wody. Czyli jak za gorąco, to źle, jak zimno - też źle. Dodatkowo wapno powinno się nakładać w kilku cienkich warstwach, więc dokładasz sobie czasu na schnięcie. Ale mimo to, IMHO wapno jest lepsze w polskich warunkach, m.in. ze względu na późniejszą lepszą adaptację do wilgoci.

Generalnie robisz dowolną metodą, a potem modlisz się o dobrą pogodę Big Grin
04-03-2010 11:23 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sam robię tynk gliniany [oddzielony] MisterT 30 6,388 08-29-2014 12:50 PM
Ostatni post: MisterT
Wink Tynk gliniany w starym domu drewnianym PrzedBorem 0 121 08-08-2014 04:14 PM
Ostatni post: PrzedBorem
  tynk gliniany w szkieletowcu. Przec 11 1,203 06-14-2014 08:19 PM
Ostatni post: Mazury
  Tynk gliniany czy wapienny Amelia 10 3,349 07-09-2013 08:32 PM
Ostatni post: Amelia
  Tynk gliniany i sól gourmet 7 5,328 08-27-2012 12:50 AM
Ostatni post: adampepe

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości